Wieczorem matka poszla do kina. Poszedlem do pokoju ojca i wyciagnalem magnetofon. Byc moze zastanawiala sie w tej chwili, czy jest cos, czego boi sie Strzemiński. Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec
MoziEsteroLideAmberSamborRexonStars